Krzysztof Kolumb wbija flagę na wyspie San Salvador
Hiszpania nowożytna,  Współczesna Hiszpania

12 października: Święto Hiszpanii, Dzień Hiszpańskości i Dzień Kolumba

12 października 1492 Krzysztof Kolumb dopłynął do wyspy archipelagu Bahamów, zwanej przez tubylców Guanahani i ochrzcił ją jako San Salvador. Choć nie był to stały ląd, a sam Kolumb myślał, że dopłynął do Indii, to wydarzenie uznaje się za tzw. odkrycie Ameryki.

Obecnie dzień ten jest w Hiszpanii świętem narodowym, nawiązującym do czasów, w których stała się prawdziwym „imperium, w którym słońce nie zachodzi”. Osiągnięcie Kolumba przyniosło Hiszpanii ogromne korzyści finansowe i gospodarcze oraz oznaczało dla Europy przewrót w myśleniu o świecie. Zawdzięczamy mu więc nie tylko kukurydzę, ziemniaki, pomidory, paprykę czy czekoladę, bez której wielu, łącznie ze mną, nie wyobraża sobie życia. 😉

Jest to zatem w dużej mierze święto radosne także dla tych z nas, którzy językiem hiszpańskim, Hiszpanią i Ameryką Łacińską interesują się od dawna. Mimo tego wiąże się z nim także sporo kontrowersji i myślę, że warto wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi.

Krzysztof Kolumb wbija flagę na wyspie San Salvador
Krzysztof Kolumb ląduje na wyspie San Salvador (Dióscoro Puebla, Public domain, via Wikimedia Commons)

Odkrycie czy spotkanie?

Pierwsza sprawa to terminologia. Czy naprawdę w 1492 r. mieliśmy do czynienia z „odkryciem”? Tylko pozornie. Choć Europejczycy nie wiedzieli wcześniej o istnieniu kontynentu amerykańskiego, to przecież od wielu wieków zamieszkiwali go ludzie, w tym zaawansowani cywilizacyjnie Aztekowie, Inkowie czy Majowie. Z tego względu współcześnie słowo „odkrycie” (descubrimiento) zastępuje się np. terminem „spotkanie” (encuentro) dwóch światów. Jednak i ten termin nie do końca odpowiada krytykom terminu „odkrycie”; wskazują oni, że sugerowałby on pokojowe zetknięcie się obu cywilizacji i w pewien sposób neguje konkwistę i związaną z nią przemoc.

Cała ta dyskusja terminologiczna miała swoją kulminację w okolicy obchodów 500-lecia tego niezwykle ważnego dla dziejów ludzkości wydarzenia, a więc 1992 r.1. Do Polski dotarła jednak ze znacznym opóźnieniem i nie na dość szeroką skalę – w szkołach właściwie nadal jesteśmy uczeni o „odkryciu”. Warto jednak zauważyć, że tak samo nie przebił się u nas jeszcze nurt walki z tzw. „czarną legendą” Hiszpanii, w którym badacze starają się pokazać rzeczywisty rozmiar hiszpańskich „grzeszków” na różnych polach, w tym także konkwisty, w porównaniu do innych nacji.

Powstanie święta i jego ewolucja

12 października upamiętniano już w minionych wiekach, jednak dopiero w początkach XX w. stał się on oficjalnym świętem, zwanym wówczas Día de la Raza. W 1918 stał się świętem narodowym w Hiszpanii, a już kilka lat wcześniej obchodzone było w większości krajów Iberoameryki, gdzie w tym samym okresie podkreślanie „hiszpańskości” stało się dla latynoamerykańskich elit niezwykle ważne wobec ekspansji anglosaskiej i napływu migrantów z całego świata.

Dla Hiszpanii koncepcja ta stanowiła sposób na poradzenie sobie z traumą utraty kolonii, zwłaszcza po tzw. klęsce roku 1898, kiedy to w wyniku przegranej wojny z USA, Hiszpania utraciła Kubę, Filipiny i Portoryko i przestała być imperium. „Rasa hiszpańska” czy „hiszpańskość” jako idee wspólnoty ponad narodowej i ponad kontynentalnej podkreślały związki historyczne i kulturowe dawnej metropolii i jej kolonii, a także były wyrazem dumy narodowej i nostalgii za złotymi czasami imperium.

Kontrowersje

Święto od lat wzbudza kontrowersje zarówno w Hiszpanii, jak i w różnych krajach Ameryki Łacińskiej. Wskazuje się, że oznacza ono de facto świętowanie konkwisty i związanych z nią cierpień rdzennej ludności (eksploatacja, niewolnictwo, kolonializm), a nawet ludobójstwa (genocidio). W końcu dla ok. 90% rdzennej ludności „bycie odkrytym” przyniosło śmierć, głównie na skutek przywleczonych z Europy chorób, ale i przemocy.

Poza tym wielu Hiszpanów wiąże to święto z dyktaturą Franco i ideologią jego reżimu oraz niepopularną ostatnimi czasy instytucją monarchii. Sprzeciw budzi także często eksponowanie militaryzmu, jako że w ten dzień organizuje się paradę wojskową.

Święto Dziś

Do dziś święto istnieje nie tylko w Hiszpanii, ale też większości krajów Ameryki, choć często pod zmienioną nazwą, zgodną z latynoamerykańskim punktem widzenia np. Dzień spotkania dwóch światów (Día del Encuentro de Dos Mundos) w Chile, Dzień Szacunku dla Różnorodności Kulturowej (Día del Respeto a la Diversidad Cultural) w Argentynie, Dzień Dekolonizacji (Día de la Descolonización) w Boliwii czy Dzień Oporu Rdzennej Ludności (Día de la Resistencia Indígena) w Wenezueli. Dzień Kolumba obchodzi się też w Stanach Zjednoczonych. W Hiszpanii od 1987 nosi nazwę Święta Narodowego Hiszpanii (Día de la Fiesta Nacional de España), co zastąpiło dawne nazwy jak „Święto Hiszpanii i Hiszpańskości” (1982), czy wcześniejszy Dzień Hiszpańskości (Día de la Hispanidad) lub Rasy.

Przypisy

  1. Więcej np.: Bernecker, Walther L., and Verónica Jaffé. “EL ANIVERSARIO DEL ‘DESCUBRIMIENTO’ DE AMERICA EN EL CONFLICTO DE OPINIONES.” Ibero-Amerikanisches Archiv, vol. 18, no. 3/4, 1992, pp. 501–20. JSTOR, http://www.jstor.org/stable/43392650. Dostęp 16 września 2023. ↩︎

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *